„WF w pracy”? Nic dziwnego, że zespół się chowa
Czytaj artykuł
Hasło „ćwiczenia w biurze” brzmi niewinnie, dopóki ktoś nie wyobrazi sobie przysiadów między biurkami i publicznego testu sprawności. Dla części zespołu to zabawa. Dla innych — ekspozycja, której po prostu nie chcą. Ignorowanie tej obawy nie zwiększa frekwencji. Zwiększa liczbę osób, które „akurat mają calla”.
Dlatego sensowny program nie ma jednego wejścia. Może łączyć krótkie, dobrowolne sesje w pracy, instrukcje do wykonania solo w domu i małe grupy poza głównym ruchem biura. Uczestnik wybiera format, a firma finansuje dostęp do systemu zamiast jednego widowiska.
W komunikacji warto sprzedawać efekt organizacyjny: łatwy start, jasny czas, prywatność i brak testowania ludzi. Nie obiecujemy, że pięć minut naprawi osiem godzin siedzenia. Dajemy realny sposób, by częściej przerywać bezruch.
Zobacz programy MOVEO Work